Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dorsz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dorsz. Pokaż wszystkie posty

piątek, 25 marca 2016

Dorsz na Zwiastowanie


25 marca to dla Greków dzień świąteczny. Świętowany nawet podwójnie: obchodzony jest narodowy Dzień Niepodległości, a kościół prawosławny celebruje Zwiastowanie Pańskie.

Obraz zwiastowania w kościele Evangelistria (pw. Zwiastowania NMP) na Chalepie.

Ze Zwiastowaniem łączy się ciekawy zwyczaj jedzenia smażonego dorsza (gr. μπακαλιάρος, wym. bakaliaros). We wszystkich tawernach, nie tylko tych wyspacjelizowanych w potrawach z ryb i owoców morza, serwuje się dziś tę rybę jako danie główne i "obligatoryjne". A dorsz wcale nie powinien być świeży, dopiero co wyłowiony z morza, a solony – taki, który przeleżał długi czas obsypany grubymi ziarnami soli morskiej. Podobno smaczniejszy jest ten z kręgosłupem i kilkoma ośćmi, niż w formie filetu. Przyrządza się go w złotej panierce, a obowiązkowo musi mu towarzyszyć "skordalia", czyli pasta czosnkowa.

Smażony dorsz i pasta czosnkowa (bakaliaros skordalia) w całej swojej prostej okazałości.

Dlaczego dorsz? Otóż w okresie Wielkiego Postu religia zezwala tylko dwa razy spożyć mięso – w dniu Zwiastowania Maryji Panny oraz w Niedzielę Palmową. Oczywiście pod pojęciem mięsa ma się