niedziela, 8 maja 2016

Skruszone ośmiornice

Owoce morza, albo się kocha, albo obchodzi szerokim łukiem. Dla osób należących do pierwszej kategorii, Kreta na pewno ma wiele do zaoferowania. Nie raz spotkałam się z opinią, że przyjeżdża się tu na wakacje nie tylko, aby nasycić się słońcem, ciepłem i lazurowym morzem, ale również zaspokoić kubki smakowe wirtuozją dań na bazie owoców morza. Wody otulające Kretę - Morze Kreteńskie na północy i Libijskie na południu - obfitują w rozmaite ryby, głowonogi i skorupiaki. Zarówno wyrafinowane restauracje, jak i swojskie, klimatyczne tawerny, mają w swoich kartach dań szereg ciekawych propozycji... i to po relatywnie atrakcyjniejszych cenach w porównaniu z innymi krajami Europy, gdzie za owoce morza dość słono się płaci. 


Suszące się i kruszejące na słońcu ośmiornice.

Kropką nad "i" jest sam sposów przyrządzania - ma być prosto, szybko, bez udziwnień, tak aby wydobyć i wyeksponować smak jadalnych skarbów morskich. Każdy na tym polu ma swoje kulinarne tajemnice i triki. Kolory Krety podpatrzyły, jak "kruszeją" na słońcu świeżo złowione ośmiornice, które znajdą swoje przeznaczenie na talerzach restauracji Antigony. Lokal ten słynie ze swojej zupy rybnej, zwanej "kakavia", oraz innych darów Posejdona. Znajduje się na samym końcu deptaka Starego Portu w Chania, tuż przy weneckich dokach Moro, gdzie właśnie został nakręcony poniższy filmik.


To co udało się dowiedzieć w czasie krótkiej rozmowy z kucharzem tego lokalu, to informacja, że ośmiornice wiszą na słońcu przez dwa dni. Siadające na nich muchy nie przeszkadzają, gdyż po

sobota, 23 kwietnia 2016

Hippisowska Matala

Matala to kolejne miejsce na Krecie o niesamowitej historii. Mitologia podaje, że sam Zeus przybył właśnie tutaj pod postacią białego byka z uprowadzoną na swoim grzbiecie Europą. Prehistoria i historia zostawiły bardziej namacalne ślady. Do dziś w Matali można oglądać wykute w wapiennej skale liczne groty będące śladem egzystencji ludzi z ostatniego okresu kamienia, neolitu, czyli sprzed 5000 - 2600 lat p.n.e.! Grotami tymi zainteresowali się następnie Rzymianie, którzy od I wieku przed nasza erą do IV wieku naszej ery sprawowali kontrolę nad Kretą. Rzymska stolica wyspy znajdowała się niedaleko Matali, w Gortynie. Matala była portem Gortyny, a w tutejszych grotach grzebano zasłużonych Rzymian.


Groty zapełniły się życiem, muzyką, śmiechem i kolorami, gdy w latach 6o-tych zostały odkryte przez pierwszych turystów przybyłych na Kretę. Takie nietypowe miejsce od razu spodobało się beatnikom, a później hippisom. Mogłoby się wydawać, że tu znaleźli swój wymarzony skrawek ziemi, gdzie mogli "wracać do korzeni", łączyć się z "Matką Naturą", medytować oraz cieszyć się wolnością i swobodą. Nic bardziej mylnego. Choć dziś sprzedaje się historyjki o szczęśliwych i beztroskich hippisach z Matali - którzy stali się tak dużą atrakcją wyspy, iż przyciągnęli innych turystów i pobudzili rozwój tej malutkiej, rybackiej wioski - rozwój sytuacji doprowadził do dalekiego od happy endu końca.



Dla wiekszości tubylców hippisi byli prawdziwym widowiskiem -

piątek, 15 kwietnia 2016

Siedmionoga Postna Baba

Okres postu przed Paschą, czyli grecką Wielkanocą, jest długi. Trwa 49 dni, które stanowią aż 7 tygodni! Nie na darmo nosi nazwę Wielkiego Postu, co oznacza odstawienie z diety nie tylko mięsa, ale również całkowity zakaz jedzenia wszystkich produktów pochodzenia zwierzęcego: serów, jajek, masła, mleka. To samo dotyczy słodyczy. Jakby i tego było mało, tradycja wpisuje na czarną listę także oliwę z oliwek i wszystkie potrawy ją zawierające. Plus abstynencja: od starożytności Grecy wiedzą, że nie pija się wina, gdy na stole nie ma oliwy. Kropką nad "i" jest również zalecana na ten okres wstrzemięźliwość seksualna ...

   Grecki kalendzarz na Wielki Post. Źródło: www.eirinika.gr.

Aby nie pogubić się w rachunku i każdego dnia mieć przypomnienie o poście oraz modlitwie, Grecy stworzyli sobie bardzo oryginalny kalendarz wielkopostny. Wcale nie papierowy - gdyż o papier w dawnych czasach było pewnie bardzo trudno - ale zrobiony z solnego ciasta! Jak wygladał? Jak siegmionoga kobieta - każda jej noga przypadała na jeden tydzień Wielkiego Postu. 

Bezustna, ale za to siedmionoga Baba Postna. Źródło: www.pakispetretzikis.com.

Siedmionoga Postna Baba ma oczywiście swoje imię: "Kira Sarakosti" (gr. κύρα -  jejmość, pani, matrona, dziedziczka, arystokratka; Σαρακοστή - Wielki Post). Jej głównym atrybutem jest krzyż - znajduje się on albo na głowie, albo na piersiach, a czasami w miejscu ust. Jej ręce są zawsze skrzyżowane. W ten sposób przypominając, że trzeba się w ten szczególny czas oddać modlitwie. Nie ma ust! Wiadomo, w Wielki Post im mniej się je tym lepiej. Niektórzy mówią, że ta symblika ma również przypominać kobietom, aby wstrzymywały się od plotkarstwa... Jednak najważniejsze są nogi. Odrywa się je po kolei, co tydzień, w sobotę. Postna Baba ostatnią nogę "straci" w Wielką Sobotę - w dniu, gdy kończy się drakoński Post. 

Baba Postne wykonana przez przedszkolaków - na sukni "ściąga", co można jeść.
Źródło: http11nipchiou.weebly.com.

Jeśli chcecie sami wykonać taki kalendarz, nic trudnego. Zagniatamy ciasto z mąki, soli i wody w proporcjach 3:1:1. Można dodać odrobinę oliwy. Przepis oraz wykonanie zademonstruje grecki "masterchef" oraz autor programu Kitchen Lab, Akis Petretzikis.



"Kira Sarakosti" - wykonanie.